
Składniki:
- 3 szklanki mąki
- 1,5 szklanki drobnego cukru
- 1 szklanka czekolady w proszku / tartej czekolady
- 3-4 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 szklanka oleju
- 2 szklanki wrzącej wody
Polewa:
- 200 ml śmietanki 30%
- 200 g czekolady mlecznej lub z orzechami
- łyżka masła
Do miski wsypujemy mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę, czekoladę i sól - dokładnie wszytko ze sobą mieszamy. Przesiewamy do miski, dodajemy jajka, olej. Miksujemy na wolnych obrotach. Dodajemy wrzącą wodę. Miksujemy wszystko do uzyskania gładkiej masy.
Formę babkową z kominkiem smarujemy masłem. Możemy posypać ją bułką tartą, ale ja tego nie lubię:) i Wlewamy ciasto do formy i pieczemy do tak zwanego suchego
patyczka (około 50 min) w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Upieczoną babeczkę wyciągamy z formy i czekamy, aż trochę wystygnie.
Pora na polewę. Śmietankę
podgrzewamy na małym ogniu. Czekoladę
łamiemy na kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej.
Do rozpuszczonej czekolady dolewamy śmietankę i mieszamy do całkowitego
połączenia się składników. Tak powstałą polewą oblewamy naszą babeczkę.
Można kroić, można jeść! :))
Jeśli spodobał Ci się ten przepis zapraszam do polubienia mojego profilu Facebook
Smacznego czekoladowego!
Smakowicie się prezentuje. Pierwszy raz widzę ciasto z czekoladą w proszku:)
OdpowiedzUsuńSuper przepis :)
OdpowiedzUsuńMUSZĘ je mieć w ustach :D
OdpowiedzUsuńPysznie wygląda! I ciekawy przepis :) Zastanawiam się tylko, czy jak dam 1,5 szklanki cukru i szklankę kakao (które przecież też jest słodzone), to ciasto nie będzie za słodkie?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Kasia
Ciasto jest bardzo słodkie ale takie w założeniu miało być:) Nie robiłam jeszcze z kakao ale przecież tradycyjne kakao nie jest słodkie, no chyba że robisz z takim w granulkach, to tak:)
UsuńDzięki za odpowiedź :) Myślałam, że czekolada w proszku to to samo, co kakao (typu nesquick, czy cadburry). W takim razie jaką czekoladę w proszku dajesz?
UsuńMyślę że możesz spróbować z taka jaka masz:D ciekawa jestem jak to wyjdzie ale pewnie też dobre. Przyznam że nie pamiętam jaka to była czekolada.. pamiętam jedynie że opakowanie było brązowe... :D ale chyba gellwe?
UsuńIstna rozpusta! :D
OdpowiedzUsuńBardzo zachęcające ciasto! Muszę zrobić :)
OdpowiedzUsuńNominowałam Twój blog do Liebster Blog Award:) Po szczegóły zapraszam tutaj: http://kuchennesilvarerum.blogspot.com/2014/03/nominacja-do-liebster-blog-award.html
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Dziękuje! :)))
UsuńWygląda przepysznie! Ale chętnie bym zjadła :)
OdpowiedzUsuń---
http://takeittasty.blogspot.com
http://facebook.com/takeittasty
też takie robię :) i uwielbiam je :)
OdpowiedzUsuńNaleze do ludzi ,ktorzy nie lubia czekolady pod zadna postacia..Znalazlam ten przepis zeby upiec cos slodkiego mojemu synowi ,maniakowi czekoladowemu :) Ciasto jest genialne ,nawet ja nie moge mu sie oprzec !!!
OdpowiedzUsuńCieszy mnie to ! :)) Pozdrawiam!
UsuńJaka to czekolada w proszku? Możesz podać linka o co mniej więcej chodzi? Czy zwykła czekoladę też można startować i będzie to samo? :)
OdpowiedzUsuńwreszcie upiekłam ciasto smaczne ;)
OdpowiedzUsuń