sobota, 28 lutego 2015

Torcik Wuzetkowy/WZ.

Tym razem trochę klasyki – wuzetka. Jak mówią źródła nazwa deseru powstała na przełomie lat 40. i 50. XX wieku od warszawskiej trasy W-Z, w pobliżu której znajdowała się jedna z cukierni. Według innej teorii nazwa „wuzetka” pochodzi od skrótowca „WZC”, którego rozwinięcie to „wypiek z czekoladą”. I właśnie ta druga teoria jakoś zawsze bardziej do mnie przemawiała. Ja, człowiek prosty nie lubię skomplikowanych rzeczy, więc połączenie czekolada + śmietana jest moim zdaniem najlepszym możliwym połączeniem. Można powiedzieć, że wuzetka to także ciasto mojego dzieciństwa, jedyne ‘cukierniane’ ciastko, którego się nie bałam jeść – zawsze smakowało tak samo. I smakuje mi niezmiennie do tej pory!:) i właśnie z tego sentymentu i miłości do prostych połączeń powstał ten torcik wuzetkowy. Sama nie spodziewałam się, że wyjdzie aż tak dobry. Jeden kawałek to zdecydowanie za mało o czym zaświadczają wiadomości które otrzymuję.

Oto dowód:   
  
Wniosek: zamiast szukać nowych dziwnych i szalonych połączeń  smakowych zachęcam do powrotu do klasyki. Możecie być pewni, że będzie smakować prawie każdemu.
Składniki:  

  • 6 jajek 
  • 2 x 75 g cukru 
  • 115g mąki pszennej 
  • 25g kakao 
  • 40 g masła 
  • szczypta soli
  • 400 ml śmietanki 30%
  • 4 fixy do śmietany
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki masła
  • 1/3 szklanki mleka 

Żółtka utrzeć z jedną częścią cukru na puszystą masę. Białka ubić na sztywno dodając szczyptę soli. Pod koniec ubijania dodać drugą część cukru. Ustawić mikser na najniższe obroty i stopniowo dodawać masę z żółtek. Mąkę i kakao przesiać i stopniowo dodawać do naszej jajecznej masy, cały czas ostrożnie mieszając (ręką - dzięki temu biszkopt będzie bardziej puszysty). Można użyć miksera na najmniejszych obrotach, ale wtedy biszkopt nie będzie tak samo puszysty. Masło roztopić, nieco przestudzić, a następnie dodać do reszty składników. Masę ostrożnie przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy (ok. 25cm średnicy). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180C. Pieczemy przez ok. 35 minut do tak zwanego suchego patyczka. 


Śmietankę ubijamy z fixami i cukrem pudrem na sztywno. Żelatynę zalewamy wodą tylko do przykrycia, gdy napęcznieje wstawiamy do mikrofalówki na kilka sekund, lekko wystudzoną dodajemy do śmietany.
Wystudzony biszkopt kroimy na dwie części. Każdą część nasączamy wódką z wodą (1:1). Biszkopty przekładamy masą śmietankową, zasmarowujemy boki. Zostawiamy troszkę masy do dekoracji. 


Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy 2 łyżki masła, 1/3 szklanki ciepłego mleka. Mieszamy do połączenia się składników. Czekoladę nieco studzimy i oblewamy nią nasz torcik. 


Resztą śmietankowej masy za pomocą rękawa cukierniczego dekorujemy wierzch tortu. Wstawiamy na ok. 2h do lodówki. 

 omnomnom, pyszności! :)

Smacznego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...