Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 sierpnia 2015

Słoneczny tort brzoskwiniowy.

Ostatnio ktoś mi powiedział, że zaniedbuję bloga i muszę w końcu nadrobić zaległości. To też jestem, i nadrabiam:) to, że nie ma mnie tutaj nie oznacza wcale, że nie piekę. Piekę tylko po prostu nie było czasu, żeby wam to wszystko opisać i obfotografować. Ale jestem, i mam ze sobą tort, dokładniej tort brzoskwiniowy. Tym razem bez pieczenia, wiec w sam raz na lato. Także zapraszam i smacznego! 

I postaram się was już nie opuszczać na tak długo:)

Składniki:
  • brzoskwinie z puszki
  • biszkopty okrągłe lub podłużne 
  • 4 śmietanki 30% (4 x 100ml) 
  • 4 fixy do śmietany
  • 1 galaretka brzoskwiniowa 
  • 2 łyżki cukru pudru
Masa brzoskwiniowa:
  • 2,5 łyżki mąki  ziemniaczanej
  • 1/4 szklanki cukru 
  • syrop z brzoskwiń w puszce ( ok. 1 szklanka )
  • 1/2 szklanki wody
  • 2 brzoskwinie
  • 2 żółtka
  • 50 g masła
  • 2 łyżki żelatyny

Masa brzoskwiniowa: mąkę, cukier, syrop z brzoskwiń i wodę gotujemy na małym ogniu. Cały czas mieszamy, dodajemy 2 zblendowane brzoskwinie. Z czasem masa powinna zacząć gęstnieć przypominając swoją konsystencją kisiel. Cały czas mieszamy, po czym zestawiamy z ognia. Dodajemy żółtka i masło wciąż energicznie mieszając. Żelatynę zalewamy zimną wodą tylko do przykrycia i odstawiamy na 10 min żeby napęczniała. Po tym czasie żelatynę podgrzewamy kilka sekund w mikrofalówce lub na parze wodnej, żeby się rozpuściła. Tak przygotowaną dodajemy do naszej masy energicznie mieszając przez jakiś czas, żeby nie porobiły się kluchy. Powstałą masę zostawiamy do wystygnięcia. 


Galaretkę rozpuszczamy w szklance wrzącej wody po czym odstawiamy do momentu aż zacznie tężeć. 3 śmietanki + 3 fixy ubijamy dodając cukier puder. Do ubitej śmietanki dodajemy na wpół stężałą galaretkę. Miksujemy do uzyskania gładkiej masy. 


Dno tortownicy wykładamy biszkoptami, po czym wylewamy na to śmietankę z galaretką (trzeba zrobić to szybko, zanim masa śmietankowa stężeje). 


Brzoskwinie kroimy w piórka i równomiernie rozkładamy. Na to wylewamy wystudzoną masę brzoskwiniową. Odstawiamy do lodówki na ok 30 min. 


Po tym czasie pozostałą nam jedną śmietankę ubijamy z fixem (dodatkowo można dodać łyżkę cukru pudru). Bitą śmietaną smarujemy wierzch tortu po czym układamy na nim brzoskwinie. 

 

Tort odstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc.  


Smacznego!

niedziela, 9 listopada 2014

"Układana" drożdżówka z dżemem dyniowo pomarańczowym.

Dynia! Już po Halloween, więc można ją spokojnie pokroić i przyrządzić z niej coś pysznego. Internet jest pełen interesujących przepisów na różnego rodzaju ciasta, ciasteczka i inne cuda z dyni. Ja prezentuję wam mój. Prosty - drożdżówka z dżemem dyniowym. Aby ją przyrządzić potrzebny nam oczywiście dżem! A, że całego słoika nie wykorzystamy - polecam również na śniadanie:)    
Składniki:
  • 560 g mąki pszennej 
  • 100 g cukru
  • 300 ml letniego mleka
  • 2 jajka w temp. pokojowej
  • 60 g masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 10 g suchych drożdży
  • ok. 1 łyżki oleju
Dżem:
  • 1 kg dyni
  • 3 pomarańcze
  • sok z 1 cytryny
  • 1,5 szklanki wody
  • 0,5 kg cukru trzcinowego

Dynię umyć, pozbawić pestek i pokroić w kostkę. Dodać szklankę wody, cukier i gotować przez ok. 30 minut. Pomarańcze obrać, pokroić na cząstki i dodać do gotującej się dyni. Całość zmiksować blenderem i ponownie gotować jeszcze ok. 30 min. 

Do letniego mleka dodajemy miękkie masło, roztrzepane jajka i cukier – miksujemy na najmniejszych obrotach. Mąkę przesiewamy, mieszamy z drożdżami, dodajemy sól. Połowę dosypujemy stopniowo do miksujących się składników. 

Po tym czasie wyłączamy mikser i ciasto wyrabiamy już ręką, dodając resztę mąki. Wyrabiamy tak długo, aż zrobi się miękkie i elastyczne. Ciasto formujemy w kulkę, a następnie smarujemy ją olejem – w ten sposób nie przyklei nam się do miski. 



Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na ok. 1,5 h. Po tym czasie ciasto kroimy na małe części. Każdą z nich rozpłaszczamy i smarujemy dżemem. 

Posmarowane kawałki umieszczamy w formie do pieczenia i układamy ciasno jeden koło drugiego. W tej fazie ciasto nie prezentuje się jeszcze najlepiej. Formę odstawiamy na ok. 30 minut do ponownego wyrośnięcia. 


Po tym czasie wkładamy do piekarnika nagrzanego na 200 C i pieczemy przez ok.25 minut. Na zdjęciu nie wygląda tak dobrze jak w rzeczywistości! 

Smacznego! :))
 Smaczna Jesień

sobota, 2 sierpnia 2014

Torcik malinowy z galaretką.

Maliny, maliny, maliny... Jak to możliwe, że jeszcze nic z nimi w tym roku nie robiłam!? Sama nie wiem. Przecież są takie piękne i smaczne. [Chociaż chyba wiem, zawsze zjadam od razu!] Taki też właśnie był mój torcik malinowy. To jeden z tych przepisów, gdzie nie wiadomo - patrzeć, czy jeść. Najlepiej się napatrzeć póki czas, bo jakoś szybko go ubywa:) ale trudno się dziwić..                                   Letni, malinowy torcik - może zrób sobie i swoim najbliższym taki?? :)) 

 Składniki:
  • 3 jajka w temp. pokojowej
  • 60 g cukru
  • 70 g mąki pszennej
  • 20g mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 3 śmietanki 36%
  • 3 śmietanFixy
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 galaretka malinowa
  • maliny
+ alkohol do nasączenia

Biszkopt: Jajka ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym na wysokich obrotach, do tak zwanej białości. Gdy się ubiją (może to potrwać trochę czasu) wyłączamy mikser. Mąkę tortową i ziemniaczaną łączymy ze sobą i przesiewamy. Następnie stopniowo dodajemy do jajecznej masy, cały czas ostrożnie mieszając. Aby biszkopt był puszysty polecam mieszanie ręką. Masę wlewamy do tortownicy (ok.25cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Zależy nam na płaskim biszkopcie. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni na 40 min.



Wystudzony biszkopt obracamy na druga stronę i nasączamy delikatnie alkoholem. Za pomocą miksera ubijamy na sztywno schłodzoną śmietankę 30%, dosypujemy Fixy i cukier puder. 





Śmietankę rozsmarowujemy równo na biszkopcie i układamy na niej malinki.




Galaretki rozpuszczamy w 1,5 szklanki wrzącej wody. Zostawiamy od ostygnięcia. Aby przyspieszyć proces tężenia galaretki, już ostudzoną możemy wstawić do zamrażalki na jakiś czas. Nie zapomnijcie o niej bo zastygnie na AMEN:D Biszkopt obkładamy ‘kołnierzem’. 




Malinki delikatnie zalewamy tężejącą galaretką, w taki sposób aby wierzchołki wystawały. Wstawiamy do lodówki. Gdy stężeje możemy oglądać, a później jeść. A jest co oglądać – prezentuje się cudnie:)

                                  zaglądamy do środka:)


Można również dodać borówki amerykańskie:)

...

Jeśli spodobał Ci się ten przepis zapraszam do polubienia mojego profilu Facebook
 Lato w pełni! 
Smacznego!:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...